Przestrzeń dobrze zorganizowana dobrze na nas wpływa

Slider_big_pexels-photo-257897
PRAKTYCZNE PORADY
15.11.2017
 Dlaczego tak miło spędzamy czas na dworze, wśród zieleni? Dlaczego górskie czy morskie krajobrazy tak miło się nam kojarzą? Oczywiście po części dlatego, że kojarzą się nam z wakacjami. Ale w takim razie – dlaczego lepiej pracuje się w dobrze zorganizowanej przestrzeni?

To co nas otacza ma kolosalny wpływ na nasze samopoczucie. Zarówno w skali mikro i makro. Przestrzeń rozumiana w rozmaity sposób potrafi wzbudzać pewne emocje, ułatwiać lub utrudniać pracę, a także wiele o nas samych powiedzieć. Zadbajmy więc o nią, w odpowiedni sposób.

To, co najbliższe


Nie na każdą przestrzeń mamy wpływ. Nie wybieramy otoczenia, w którym się wychowujemy, czy ludzi, z którymi pracujemy. Nie decydujemy też o architekturze naszej okolicy. Ale nie ma się co załamywać. Najważniejszą przestrzenią, jest ta najbliższa. A nad nią, już możemy zapanować.

Małe kroki


Popularne powiedzenie mówi, że zmieniając świat, najlepiej zacząć od siebie. Przyjrzyjmy się zatem swojej najbliższej przestrzeni i postarajmy się zadbać o to, aby ułatwiała ona pracę. Minimalizm, zyskujący coraz mocniej na popularności, to jeden z trendów, który sprzyja koncentracji. Mniejsza ilość rzeczy, które nas otaczają powoduje, że łatwiej nam się skupić. A to przekłada się bezpośrednio na jakość naszej pracy. Najprościej, zadbać o minimalizm w naszym miejscu pracy. Biurko – najbardziej osobista przestrzeń, powinno charakteryzować się dwiema cechami. Po pierwsze – powinno być spersonalizowane, dostosowane do naszych potrzeb. Po drugie zaś, nie powinno być przeładowane przedmiotami. Personalizacja przestrzeni zakłada, że organizujemy ją tak, aby była jak najlepiej przystosowana do naszych preferencji. Zadbajmy o tak podstawowe rzeczy jak odpowiednie krzesło, wysokość monitora czy dopasowaną klawiaturę. Ale nie tylko kwestie techniczne są w tym aspekcie brane pod uwagę. Uczyńmy to miejsce swoim także poprzez kilka drobnych przedmiotów, które sprawią, że poczujemy się swobodniej. Mogą to być np. zdjęcia, ulubiona lampka, czy notes. Ważnym jest, aby przedmioty zawsze miały swoje stałe miejsce. Tak, dbajmy o porządek w swojej przestrzeni. Dzięki temu łatwiej będzie nam nie tylko nią zarządzać, wprowadzać zmiany, ale przede wszystkim – dużo skuteczniej będziemy się w niej odnajdywać, nie tracąc czasu na niepotrzebne szukanie notatek, telefonu czy długopisu. To zaś prowadzi do większej koncentracji na zadaniu, któremu w danym momencie poświęcamy czas.
Minimalizm na biurku nie oznacza z kolei, że musimy ograniczać się tylko do tego, co niezbędne. Wyżej wspomniane pamiątki, ulubione lampki itp. pełnią na tyle ważną funkcję, że nie warto z nich rezygnować. Należy jedynie pamiętać, aby tych dodatków nie było zbyt wiele. Po pierwsze zwiększa to ryzyko bałaganu i chaosu. Po drugie zaś możemy w takim otoczeniu czuć się przytłoczeni. Oczywiście znajdą się osoby, które świetnie odnajdują się w chaosie, a bałagan bywa dla nich stymulujący (np. brak przyporządkowanych stałych miejsc dla przedmiotów może pozwalać im w trakcie poszukiwań na chwilę przerwy od pracy), ale większość z nas najlepiej radzi sobie, kiedy nasze otoczenie zawiera pewne stałe elementy.

Nieco większe kroki


Zasady te, czyli personalizacja i minimalizm, śmiało można przeszczepić na inny grunt. I to zarówno kiedy mówimy o otoczeniu biurka, wystroju mieszkania, czy nawet wyboru dróg podczas spaceru lub miejsca wakacji. Warto pamiętać o tym, że przestrzeń pracy, w pierwszej kolejności powinna służyć człowiekowi, dlatego na samym starcie dobrze jest spędzić kilka chwil i zastanowić się nad tym, czy potrzebujemy tych wszystkich przedmiotów, które znajdują się w naszym otoczeniu? Czy ich rozlokowanie będzie generowało problemy? Odpowiedzi na te pytania i wcielenie w życie dwóch omawianych zasad, z pewnością ułatwi zapanowanie nad przestrzenią. A tym samym wpłynie pozytywnie na komfort naszego życia.