Jak uczyć dzieci społecznej odpowiedzialności społecznej poprzez zabawę?

Slider_big_pexels-photo-346796
TO DZIAŁA
02.03.2018
  Jako dorośli żyjemy w świecie, w którym bardzo chcemy, żeby nasi pracodawcy, czy firmy, z którymi współpracujemy, czy też inwestorzy w naszej okolicy były odpowiedzialne społecznie i oddawały w swojej okolicy nie tylko finanse w postaci podatków, ale też w taki sposób realizowały swoją misję, aby dobrze się żyło ludziom i otoczeniu. Oczekujemy dobrych warunków pracy i godnego traktowania - takie postępowanie ma nie tylko swoje źródło w polityce firmy, ale przede wszystkim w zaszczepionych za młodu wartościach. Jak w takim razie uczyć dzieci społecznej odpowiedzialności? Jak zawsze - przez zabawę!  

Nauka odpowiedzialności społecznej zaczyna się w domu. Od dbania o środowisko naturalne poprzez oszczędzanie wody i energii aż do segregowania odpadów czy recykling niepotrzebnych przedmiotów - cała rodzina może angażować się wspólnie w ekologię. Poszanowania przyrody uczą także wspólne wycieczki, zabawy w rozpoznawanie roślin czy zwierząt na spacerze, czy też wycieczki krajoznawcze do najbardziej charakterystycznych miejsc w regionie czy kraju. Prz okazji możemy zdobywać wspólnie oznaki turystyczne - a przyjemność ze zbierania pieczątek doceni na pewno nawet dorosły!  

Zabawowe podejście do nauki odpowiedzialności społecznej często podejmowane jest przez przedszkola. Tu w grupach rówieśników maluchy uczą się pomagania ludziom i zwierzętom oraz doceniania i poszanowania zasobów naturalnych. Przedszkolaki dokarmiają zimą zwierzęta, poznają gatunki zagrożone, sprzątają świat, ozdabiają i wyposażają budy dla psów ze schroniska, a także zbierają makulaturę czy zakrętki od butelek, żeby wspomóc cele dobroczynne.  

Uczniowie w zerówkach i szkołach zaczynają z kolei ćwiczyć podejście przedsiębiorcze - dla przykładu w Szkole Podstawowej numer 37 w Szczecinie organizowane są kiermasze wypieków na przykład z okazji Dnia Kobiet czy własnoręcznie wykonanych ozdób świątecznych, w celu opłacenia obiadów dla osób, które nie mogą sobie na to pozwolić. Szkoła może także pochwalić się zbiórkami plastikowych naklejek, czy wspólną z DKMS wielką (i skuteczną) akcją rejestracji dawców szpiku z myślą m.in. o chorym na białaczkę uczniu tejże szkoły. Zbiórki darów dla innych potrzebujących dzieci dla przykładu nazywane są Dniem Anioła, w którym osoby przebrane w taki strój mogą dodatkowo otrzymać zwolnienie z pytania na lekcji!    

Powiązanie akcji dobroczynnych z zainteresowaniami młodych ludzi to kolejny sposób na powiązanie doskonałej zabawy ze szczytnym celem. Przykładem mogą być turnieje piłkarskie pod hasłem “GRAMY DLA Lewego!”, zorganizowane na rzecz Szymona Lewandowskiego, zawodnika Młodzików MUKS Żaki Szczecin Dąbie, który w Sylwestra doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego. Podczas towarzyszącego turniejowi festynu  za wrzucenie dowolnej kwoty do puszki można było skorzystać ze skakania na dmuchanym zamku, zjeść grochówkę, dania z grilla, czy smaczne wypieki.

Podobne festyny rodzinne odbywają się podczas innych imprez, szczególnie związanych z sektorem organizacji pozarządowych, takich jak Szczecińskie Spotkanie Organizacji Pozarządowych "POD PLATANAMI", gdzie dodatkowo można nauczyć się podstaw pierwszej pomocy i ciekawie spędzić czas, przy okazji dowiadując się, jakie organizacje czynią dobro w naszych stronach.
Film promujący spotkanie “Pod Platanami” https://www.facebook.com/platanyszczecin/videos/1331986733536625/  

Dobroczynność uczy dzieci empatii, pomaga w szerszym spojrzeniu na świat, wzbogaca o doświadczenia. Jakkolwiek więc uczymy dzieci postaw społecznych poprzez zabawę, róbmy to dalej - w końcu właśnie takich odpowiedzialnych dorosłych chcemy mieć wokół nas.