Konkurs_label Logotyp
Street_art

Ulice ożywione


Street Art – sztuka uliczna, która z jednej strony budzi kontrowersje, a z drugiej jak nic innego ożywia miasta. To właśnie dzięki muralom czy performensom, które za scenę biorą przestrzeń miejską, możemy inaczej spoglądać na budynki, chodniki i trawniki, które mijamy każdego dnia.

Sztuka, wdzierając się w tkankę miejską, jest jak trening na siłowni. Rozrywa mięśnie, by te ponownie łącząc się w procesie regeneracji, stały się mocniejsze. Mięśniami w tym wypadku są oczywiście relacje międzyludzkie, społeczność, która uczestniczy w tych wydarzeniach. Zarówno ci, którzy robią to świadomie i ci, którzy obcują z nimi w drodze do pracy. Mimo że street art sam w sobie jest terminem nieostrym, często dzieli opinię publiczną. Innymi słowy: zmusza do dyskusji, co także jest wartością nie do przecenienia w dzisiejszych czasach, w których coraz rzadziej ze sobą rozmawiamy, w których coraz rzadziej zwracamy uwagę na otaczającą rzeczywistość. 


Dlatego też z wielkim zainteresowaniem warto śledzić wszelkie doniesienia dotyczące imprez czy wydarzeń związanych z tą dziedziną sztuki. Na szczęście w naszym kraju rokrocznie odbywa się co najmniej kilka festiwali, gdzie streetartowcy mają okazję do zaprezentowania swoich dzieł. 


Festiwale takie jak Busker Bus, Street Art Festival, Urabn Forms czy nieistniejący już Outer Spaces, powodują, że miasta dosłownie żyją sztuką.
Pierwszy z nich powstał w 1997 roku z inicjatywy Romualda Popłonyka. Sceną jest ulica, a na tej scenie swoje talenty prezentują przedstawiciele różnych form sztuki ulicznej: tancerze, cyrkowcy, akrobacy, magicy itp. Brak barierek oddzielających widownię od wykonawców, zachęcanie przez organizatorów festiwalu do dzielenia się z innymi zdjęciami czy nagraniami z wydarzenia powodują, że mamy do czynienia ze sztuką otwartą na dialog, która zachęca wszystkich do uczestnictwa.

Street Art  Festival w Katowicach w tym roku odbył się po raz trzeci. Skupiony wokół działań plastycznych, które w centrum swojego zainteresowania stawiają miasto. Tegoroczna edycja poszerzyła formułę o inne działania takie jak plener dźwiękowy, warsztaty vlepkarskie czy zorganizowany dla mieszkańców Koszutki piknik. Już więc nie tylko murale, ale także działania angażujące bezpośrednio lokalną społeczność znalazły się w programie festiwalu.
Galeria Urban Forms, będąca dzieckiem fundacji Urban Forms to projekt będący swoistym szlakiem wielkoformatowych malowideł, skupionych w centrum miasta. Ta zmiana charakteru galerii z miejsca zamkniętego, na ogólnodostępne jest gestem dosłownego „wyjścia sztuki na ulicę”. Dzięki czemu jest ona dostępna dla każdego. Sama fundacja zaś od 2009 roku wspiera niezależne inicjatywy kulturalne.

 Street Art Doping to festiwal organizowany przez fundację Do Dzieła! Konsekwentnie realizuje ona pomysł zapraszania do Warszawy artystów ciekawych i wyjątkowych, których prace mogą ubarwić miejską przestrzeń. W tym roku byli to artyści z grupy Cyrcle, którzy tworzyli dwa murale. Festiwalowi towarzyszą także wystawy czy imprezy muzyczne.
Innym przykładem tego jak street art wnika w tkankę miejską i jednoczy ludzi była błyskawiczna decyzja o tym, by w Warszawie powstał mural upamiętniający Davida Bowiego. Gest ten spotkał się z dużym odzewem ze strony fanów legendarnego artysty, ale też mieszkanców miasta.


Street art ożywia. Ogromne do tej pory niezagospodarowane przestrzenie nagle stają się miejscem, które warto odwiedzać. W których jest co oglądać. Warto bowiem zwrócić uwagę na jeszcze dwie korzyści dla miast płynące z działań artystów. Po pierwsze najbardziej reprezentatywne dla street artu murale są ogromnymi dziełami, które żyją dużo dłużej niż festiwale czy akcje, podczas których powstają. Mogą stać się wizytówką miast na długie lata i – to druga korzyść – pzyciągać ludzi z innych miast, pozytywnie wpływając na rozwój turystyki. Już nie tylko dzieła sztuki oglądane w sterylnych przestrzeniach muzealnych są wartościowe, ale także to, co znajdziemy na tylnej ścianie odrapanej kamienicy.

Street art wreszcie jest okazją do tego, by nadać nowe życie okolicom zapomnianym czy zaniedbanym. Może być impulsem do działań skupionych w innych częściach miasta niż zwyczajowo pełne ludzi centra czy modne dzielnice. 




Głusi w przestrzeni publicznej

WYWIAD
Przy projektach dla Głuchych* połączyła je empatia, kreatywność i poczucie, że nie można godzić się na zastany porządek świata. Jak działania na rzecz osób niesłyszących wyglądają w praktyce, skąd biorą się pomysły na ich realizację i jak można zdobyć na nie finansowanie? Opowiedzą przedstawicielki organizacji, które każdego dnia podejmują takie...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-164531

Międzypokoleniowe inicjatywy społeczne, czyli o dialogu ludzi młodych i seniorów

TO DZIAŁA
Jakiś czas temu media obiegła informacja o domu spokojnej starości w Holandii, który zdecydował się na udostępnienie bezpłatnego zakwaterowania… studentom w ramach projektu niwelowania negatywnych skutków procesu starzenia się. Dom pod nazwą “Humanitas” w Deventer wymaga od młodych rezydentów “bycia dobrym sąsiadem” przez minimum 30 godzin ...
WIĘCEJ
Latest_square_grandparents-1131890_1920

Sąsiedzkie DKFy, kluby filmowe, kina plenerowe... Pomysły na działania społeczne z filmem w tle.

TO DZIAŁA
Wszyscy lubią oglądać filmy, a dostęp do dobrego kina jest dziś znacznie łatwiejszy niż kiedyś. Zamiast oglądać je w samotności, w domowym zaciszu, wykorzystajmy je jako pretekst do sąsiedzkiej integracji! Poniżej prezentujemy kilka pomysłów na wspólne działania z filmem w tle. 
WIĘCEJ
Latest_square_film
Latest_square_kids-girl-pencil-drawing-159823

Jak organizować edukację, która przygotowuje ludzi do życia społecznego i pomocy innym?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
Edukacja przygotowująca ludzi do życia społecznego, kształcąca postawy obywatelskie i empatię wśród najmłodszych to jedno z większych wyzwań współczesności. Wymaga świadomości i dobrego wglądu w potrzeby dzieciaków. Jak to robić? Jest kilka reguł, które należy wdrażać do edukacji, by kształciła l...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-398532

Centrum Amarant, czyli tam gdzie lokalność spotyka kulturę

TO DZIAŁA
Amarant ma wiele znaczeń: to gatunek drzewa, kolor, popularna nazwa szarłata spożywczego. Poznań do tej listy dopisuje kolejne: wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie miasta. I nie są to puste słowa – Centrum Kultury Amarant intryguje od pierwszych chwil. 
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-207489

Minimalizm. Nowa moda czy potrzeba społeczna?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
O minimalizmie robi się coraz głośniej, pojawia się także sporo polskich publikacji i blogów minimalistów. Niejednokrotnie pojawia się także opinia, że to tylko chwilowa moda. Na zweryfikowanie tego twierdzenia jest jeszcze za wcześnie, niemniej jest to dość wymagający trend i raczej trudno za ni...
WIĘCEJ