Konkurs_label Logotyp
Pexels-photo-269810

POEZJOMAT

„Ale w czym przejawia się poetyckość? – w tym, że słowo odczuwane jest jako słowo, a nie tylko jako reprezentant nazwanego przedmiotu lub jako wybuch emocji”.

Autorem przytoczonych słów jest Roman Jakobson, badacz poezji i języka. Poezji, która od wielu lat funkcjonuje na obrzeżu kultury masowej, poezji nigdy z nią niezespolonej. Od dawna znajduje się ona w kręgu zainteresowań nielicznych, osób, które odkryły w niej tę samą prawdę, której dotknął Jakobson.

Utracony status poezji, a co za tym idzie osłabienie wrażliwości na język, jest pokłosiem dominującego przekonania o tym, że to dziedzina sztuki nudna, zawiła, która nie przystaje do współczesności, tak przecież dynamicznej. Na szczęście, nie wszyscy podzielają ten pogląd i próbują z nim walczyć. Organizuje się konkursy poetyckie, przyznaje nagrody, a także coraz więcej miast w Polsce w swoim kulturalnym kalendarzu rezerwuje miejsce na wydarzenia poetyckie. Dobrym przykładem będzie Poznań, w którym naprzemiennie odbywają się literackie festiwale: od wielu lat Poznań Poetów, i jego młodszy brat Festiwal Fabuły. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na pierwszy z nich, podczas którego na różny sposób stara się wprowadzać poezję do miasta, wyprowadzić ją z akademickich murów i bibliotek pasjonatów. Rozrzucenie w wielu punktach miasta różnej wielkości klocków zawierających zapisane sylaby, z których można budować słowa, czy dekorowanie miejskich trawników cytatami pochodzącymi z różnych wierszy – to tylko kilka przykładów.

W Łodzi do sprawy w nietypowy sposób podszedł tamtejszy Dom Literatury. Do końca października 2016 roku można było na terenie Off Piotrkowska spotkać przedziwne urządzenie – Poezjomat. Wyrastający z ziemi czarny peryskop, przez którego drugi koniec jednak nie spogląda żaden ciekawski i zagubiony marynarz. Mało tego! Ten peryskop wyposażony jest w głośnik, który także nie spełnia najbardziej oczywistej ze swych funkcji – nie wydobywa się z niego muzyka, a głosy. Wyjątkowe, specjalne głosy, które czytają poezję. Wszystko w Poezjomacie zaskakauje.

Przybył on do Łodzi po długiej wędrówce po świecie. Gościł wcześniej w Londynie, Nowym Jorku, Berlinie, będą częścią projektu czeskich artystów skupionych wokół grupy „Piána na ulici” (nazwa nawiązuje do jednego z przedsięwzięć grupy, które polegało na umiejscowieniu w przestrzeni miejskiej, która – jak podkreślają artyści – należy do ludzi, nie do samochodów, ogólnodostępnych pianin). Jego zadanie jest jedno: dać szansę poezji zaistnieć w przestrzeni publicznej. Zasada jego działania jest prosta, według twórców to rodzaj poetyckiej szafy grającej. Każdy, kto ma na to ochotę może wybrać spośród szeregu nagrań wierszy i odtworzyć je. Nie tylko dla siebie, ale też dla przechodniów, kierowców, wszystkich zabieganych którzy na co dzień nie mają czasu lub możliwości, by przypomnieć sobie o poezji. Dzięki temu ma ona okazję na nowo wedrzeć się w tkankę miasta i – dosłownie – wykrzyczeć swoją obecność.

Dzięki swojemu pochodzeniu Łodzianie mogli zapoznać się nie tylko z rodzimą poezją (silnie reprezentowaną przez twórców Łódzkich), ale także z czeską. Oczywiście w przekładach. Na sam koniec, by niejako kontynuować tę ideę przedstawiamy listę poetów oraz wierszy, jakie można było usłyszeć w jedynym w swoim rodzaju Poezjomacie.  

Andrzej Strąk – „Wieczór autorski w Łodzi”
Izabela Kawczyńska – „Na wysokościach, na kolanach, niebo”
Kacper Bartczak – „Organizm i wiersz”
Krzysztof Kleszcz – „Eternity”
Maciej Robert – „Chojny, Komorniki”
Monika Mosiewicz – „Paciamcia”
Piotr Gajda – „Apokryf”
Piotr Grobliński – „x x x (nasze życie jest obliczone…)”
Przemysław Owczarek – „Tramwaj się”
Rafał Gawin – „I już”
Robert Rutkowski – „Grudzień, późny wieczór”
Zuzanna Ogorzewska – „Gra w Bałuty”
Radek Malý (przeł. Michał Tabaczyński)
Bogdan Trojak (przeł. Michał Tabaczyński)
Petr Borkovec (przeł. Michał Tabaczyński)
Marie Šťástná (przeł. Zofia Bałdyga)
Jan Těsnohlídek (przeł. Zofia Bałdyga)
Ondřej Buddeus (przeł. Zofia Bałdyga)
Kateřina Rudčenková (przeł. Zofia Bałdyga)
Jonáš Hájek (przeł. Zofia Bałdyga)



Głusi w przestrzeni publicznej

WYWIAD
Przy projektach dla Głuchych* połączyła je empatia, kreatywność i poczucie, że nie można godzić się na zastany porządek świata. Jak działania na rzecz osób niesłyszących wyglądają w praktyce, skąd biorą się pomysły na ich realizację i jak można zdobyć na nie finansowanie? Opowiedzą przedstawicielki organizacji, które każdego dnia podejmują takie...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-164531

Międzypokoleniowe inicjatywy społeczne, czyli o dialogu ludzi młodych i seniorów

TO DZIAŁA
Jakiś czas temu media obiegła informacja o domu spokojnej starości w Holandii, który zdecydował się na udostępnienie bezpłatnego zakwaterowania… studentom w ramach projektu niwelowania negatywnych skutków procesu starzenia się. Dom pod nazwą “Humanitas” w Deventer wymaga od młodych rezydentów “bycia dobrym sąsiadem” przez minimum 30 godzin ...
WIĘCEJ
Latest_square_grandparents-1131890_1920

Sąsiedzkie DKFy, kluby filmowe, kina plenerowe... Pomysły na działania społeczne z filmem w tle.

TO DZIAŁA
Wszyscy lubią oglądać filmy, a dostęp do dobrego kina jest dziś znacznie łatwiejszy niż kiedyś. Zamiast oglądać je w samotności, w domowym zaciszu, wykorzystajmy je jako pretekst do sąsiedzkiej integracji! Poniżej prezentujemy kilka pomysłów na wspólne działania z filmem w tle. 
WIĘCEJ
Latest_square_film
Latest_square_kids-girl-pencil-drawing-159823

Jak organizować edukację, która przygotowuje ludzi do życia społecznego i pomocy innym?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
Edukacja przygotowująca ludzi do życia społecznego, kształcąca postawy obywatelskie i empatię wśród najmłodszych to jedno z większych wyzwań współczesności. Wymaga świadomości i dobrego wglądu w potrzeby dzieciaków. Jak to robić? Jest kilka reguł, które należy wdrażać do edukacji, by kształciła l...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-398532

Centrum Amarant, czyli tam gdzie lokalność spotyka kulturę

TO DZIAŁA
Amarant ma wiele znaczeń: to gatunek drzewa, kolor, popularna nazwa szarłata spożywczego. Poznań do tej listy dopisuje kolejne: wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie miasta. I nie są to puste słowa – Centrum Kultury Amarant intryguje od pierwszych chwil. 
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-207489

Minimalizm. Nowa moda czy potrzeba społeczna?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
O minimalizmie robi się coraz głośniej, pojawia się także sporo polskich publikacji i blogów minimalistów. Niejednokrotnie pojawia się także opinia, że to tylko chwilowa moda. Na zweryfikowanie tego twierdzenia jest jeszcze za wcześnie, niemniej jest to dość wymagający trend i raczej trudno za ni...
WIĘCEJ