Konkurs_label Logotyp
Park

Dlaczego w dobrze zaprojektowanych przestrzeniach żyje się lepiej? Przestrzeń a samopoczucie mieszkańców.

Na nasze samopoczucie ma wpływ bardzo wiele czynników. Jednym z nich jest niewątpliwie nasze otoczenie. To, jak i gdzie mieszkamy, w jakiej przestrzeni „dzieje się” nasza codzienność przekłada się bardzo bezpośrednio na nasze odczucie. Nawet, jeśli sami tego tak wyraźnie nie odczytujemy.

Drobne porządki w chaosie 
Nie ma jednych słusznych wytycznych, których przestrzeganie zagwarantuje nam świetne samopoczucie. Każdy z nas jest inny – w przeciwnym razie wystarczyłoby zbudować wszędzie identyczne osiedla, z równo wyliczonymi odległościami, pomalowane na jeden słuszny kolor i żyć szczęśliwie przez kolejne pokolenia. Są jednak pewne uniwersalne zasady, które mogą stać się przydatnymi wskazówkami w organizacji otoczenia – zarówno własnego mieszkania, jak i szerzej – osiedla, dzielnicy czy miasta. Na przykład kolory: teoretycznie każdy ma jakieś swoje ulubione – jedni wolą niebieskie, inni zielone, jeszcze inni wybierają czerwienie, których np. ci pierwsi nie znoszą. Generalnie jednak są pewne kolory uznawane za neutralne. Neutralne, czyli nie wzbudzające żadnych silniejszych emocji. Jeśli ktoś, kto nie lubi zielonego, będzie zmuszony do przebywania w pomieszczeniu pomalowanym na zielono, to chociażby był to najpiękniejszy odcień, będzie czuł się źle. Z kolei biele, szarości, beże to kolory neutralne, które – nawet jeśli nie zachwycają – to nie rozpraszają uwagi i nie męczą mózgu bodźcami. To wcale nie znaczy, że wszędzie musi być nudno i nijako, ale dobrą zasadą jest wprowadzanie koloru w dodatkach, szczegółach. I o ile w salonie dodatkiem będzie poduszka, o tyle już na osiedlu będą to np. osłony balkonów, ławeczki, plac zabaw czy sklepik. Planując trwałe działania w przestrzeni wspólnej warto wziąć to pod uwagę – np. jeśli chcemy odremontować świetlicę, to może niekoniecznie zaplanujmy odmalowanie elewacji na fioletowo.

To, co lubimy wszyscy
Jest jednak w tym kalejdoskopie gustów i upodobań coś, co lubimy wszyscy. A może raczej nasze oczy i nasze mózgi – zieleń, ale ta naturalna. Roślinność daje nam ogromne ukojenie, nie ma drugiego tak łatwego i jednocześnie niezawodnego sposobu na wypoczynek, jak patrzenie na przyrodę, na różne odcienie zieleni. Im większa plama zieloności – tym lepiej. Teraz pojawiła się tendencja, by miejskie enklawy zieleni porządkować, a porządek rozumiany jest jako wyłożenie większości powierzchni kostką brukową i otoczenie roślin granicami donic. Donice to świetny element architektury miejskiej, ale tam, gdzie nie jest możliwe sadzenie roślin w ziemi. Porządkujmy zaniedbane tereny zielone, przywracajmy je mieszkańcom, ale pamiętajmy, żeby pozostawić jak najwięcej zieleni. Po trawie naprawdę można chodzić, a zabrukowanie każdego centymetra przestrzeni nie uczyni jej ładniejszej. Jako przykład dobrze przeprowadzonej rewitalizacji takiego zarośniętego zakątka podawaliśmy kiedyś zwycięską inicjatywę z pierwszej edycji Spółdzielni Pomysłów, projekt Sąsiedzkie Tulipany. Tekst można przypomnieć sobie tutaj:  HYPERLINK "http://spolecznik20.pl/posts/sasiedzkie-tulipany-piknikuja" http://spolecznik20.pl/posts/sasiedzkie-tulipany-piknikuja Inną „zieloną” inicjatywą są ogrody społeczne, które wspólnymi siłami zakładają, a później pielęgnują sąsiedzi. To działanie nie tylko pozwala patrzeć na zieleń, ale też mieć namiastkę uprawy ogrodu. To kolejna rzecz, która wiele osób bardzo relaksuje i wycisza. Dodatkowo takie ogrody zwiększają więź między sąsiadami i bardzo sprzyjają integracji.

A po co kreatywność?
Czy wspólne przestrzenie muszą być kreatywne? Oczywiście nie jest to ich podstawowe zadanie, ale jeśli mamy pomysł i możliwość na realizację jakichś zaskakujących, kreatywnych elementów, to warto. Dobrze wiedzą o tym organizatorzy Malta Festivalu w Poznaniu, którzy od kilku już lat, wraz z Jolą Starzak, aranżują w czerwcu plac Wolności. Wszystkie zaskakujące i niecodzienne elementy, np. ogromne siedziska ze sztucznej trawy, przeskalowane przyrządy optyczne, hamaki w środku miasta, lusterka odbijające i powielające skrawki barwnego życia – przyciągają ludzi i zachęcają do interakcji, także ze sobą nawzajem. Zaciekawienie, zaskoczenie otwiera i ośmiela do rozmowy, do wymiany spostrzeżeń. A są to elementy niezbędne, by miała szansę powstać wspólnota.




Głusi w przestrzeni publicznej

WYWIAD
Przy projektach dla Głuchych* połączyła je empatia, kreatywność i poczucie, że nie można godzić się na zastany porządek świata. Jak działania na rzecz osób niesłyszących wyglądają w praktyce, skąd biorą się pomysły na ich realizację i jak można zdobyć na nie finansowanie? Opowiedzą przedstawicielki organizacji, które każdego dnia podejmują takie...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-164531

Międzypokoleniowe inicjatywy społeczne, czyli o dialogu ludzi młodych i seniorów

TO DZIAŁA
Jakiś czas temu media obiegła informacja o domu spokojnej starości w Holandii, który zdecydował się na udostępnienie bezpłatnego zakwaterowania… studentom w ramach projektu niwelowania negatywnych skutków procesu starzenia się. Dom pod nazwą “Humanitas” w Deventer wymaga od młodych rezydentów “bycia dobrym sąsiadem” przez minimum 30 godzin ...
WIĘCEJ
Latest_square_grandparents-1131890_1920

Sąsiedzkie DKFy, kluby filmowe, kina plenerowe... Pomysły na działania społeczne z filmem w tle.

TO DZIAŁA
Wszyscy lubią oglądać filmy, a dostęp do dobrego kina jest dziś znacznie łatwiejszy niż kiedyś. Zamiast oglądać je w samotności, w domowym zaciszu, wykorzystajmy je jako pretekst do sąsiedzkiej integracji! Poniżej prezentujemy kilka pomysłów na wspólne działania z filmem w tle. 
WIĘCEJ
Latest_square_film
Latest_square_kids-girl-pencil-drawing-159823

Jak organizować edukację, która przygotowuje ludzi do życia społecznego i pomocy innym?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
Edukacja przygotowująca ludzi do życia społecznego, kształcąca postawy obywatelskie i empatię wśród najmłodszych to jedno z większych wyzwań współczesności. Wymaga świadomości i dobrego wglądu w potrzeby dzieciaków. Jak to robić? Jest kilka reguł, które należy wdrażać do edukacji, by kształciła l...
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-398532

Centrum Amarant, czyli tam gdzie lokalność spotyka kulturę

TO DZIAŁA
Amarant ma wiele znaczeń: to gatunek drzewa, kolor, popularna nazwa szarłata spożywczego. Poznań do tej listy dopisuje kolejne: wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie miasta. I nie są to puste słowa – Centrum Kultury Amarant intryguje od pierwszych chwil. 
WIĘCEJ
Latest_square_pexels-photo-207489

Minimalizm. Nowa moda czy potrzeba społeczna?

MERYTORYCZNY SPOŁECZNIK
O minimalizmie robi się coraz głośniej, pojawia się także sporo polskich publikacji i blogów minimalistów. Niejednokrotnie pojawia się także opinia, że to tylko chwilowa moda. Na zweryfikowanie tego twierdzenia jest jeszcze za wcześnie, niemniej jest to dość wymagający trend i raczej trudno za ni...
WIĘCEJ